Źle, Antylochu. Spojrzyj na to błonie:

Zastępy Greków, Amazonek konie

Nastają na się, jak dwa wściekłe wilki.

Na boga, czemu? Obłędem rażeni?

Jeśli Jupiter7, co gromami strzela,

Trzaskiem błyskawic ich nie porozdziela —

To trupem padną dzisiaj, rozwścieczeni!

Wody mi dajcie haust!

ANTILOCHUS

Na duszę mą!