A więc — łuk gotowy!
Zdziera łuk z ramienia i napina go
ACHILLES
zwraca się do coraz innej z Amazonek
To nie do wiary; głos ten słodko gra mi,
Srebrzyście kłamiąc treści waszej mowy.
Ty o błękitnych oczętach, ty wcale
Nie pragniesz, by mnie rozszarpały dogi.
Ni ty, co wstrząsasz złotych włosów fale!
Gdyby na wasz przedwczesny okrzyk wrogi