I dobra! Twoją jest mej krwi połowa!

Nieszczęście, mówią, podnosząco działa;

Jam, przyjaciółko, tego nie doznała.

Mnie rozgorycza, niepojęcie judzi104

Roznamiętnieniem na bogów i ludzi...

Jak wrogi jest mi każdy błysk radości,

Kiedy na cudzym obliczu zagości!

Dziecię na łonie, które matka pieści,

Zdaje się w spisku przeciw mej boleści!...

Teraz bym chciała w uniesieniu szczerem,