I w strasznej rzezi, na kształt zżętych snopów,

Starców, młodzieńców, mężów, wodzów, chłopców

Zwala pokotem na skrwawioną ziemię!

Tak najwspanialsze wyginęło plemię.

I rozgościli się jak barbarzyńce,

Zuchwale hańbiąc ojczyznę i dom,

Rabując żyzne pola i gościńce;

I by dopełnić miar naszej ohydy,

Gwałtem wciągnęli w miłosne bezwstydy

Niewiasty nasze w swoich łożnic srom,