Łzami modlitwy żłobiły marmury,

A w łożach hańby skrywały sztylety,

Wyszlifowane w ostrza bransolety,

Klamry, pierścienie... Tak matki i córy

Króla Etiopów wesela rok cały

Z naszą królową Tanais czekały.

A gdy odeszły ślubne korowody,

Królowa w pierś mu wbiła ostrze noża!

Miast124 nikczemnika Mars odprawił gody —

I wszystkie łotrów sztyletami w łożach