Lecz teraz kołczan podjęła z ramienia,

Z powrotem wstawia ten swój grot najgładszy!

TRZECIA

Teraz gotowa...

DRUGA

Oto już się stało...

PIERWSZA KAPŁANKA

Już wzrok na świat pogląda trochę radszy!

KILKA KOBIET

Straszny widoku! Jak pustynia marna