Kawał dzielącej ją drogi pożera!
MIRMIDON
Na wszystkich wielkich bogów, co nas chronią!
Już zolbrzymiała do jego rozmiarów!
I błyskawicznych już kopyt pogonią
Konie ciskają grudy ziemi o nią,
I grzmiący tętent już napełnia parów!
ETOLCZYK
Teraz — szalony! Ślepy obłąkaniec!
Skręca w bok, igra! Hej, uwaga! Bogi!