— Zdaje się.
— Czy i podobna do panny Klary?
— Nie znam jej, ale Lucia nią zachwycona. Jeśli naprawdę ładna, strzeż się, panie hrabio.
Trestka spojrzał na mówiącą obrażony.
— Voilà une idée!61 Pani ma czasem pomysły bajeczne. Ja na osoby tego rodzaju nigdy nie patrzę.
— Chciałabym, żeby się pan zakochał w tej właśnie.
— Mogę ją najwyżej osądzić po sportsmeńsku i wykazać wady.
— O panie, o kobietach w ten sposób mówić nie można...
— O nauczycielkach wolno.
— Także nie. Wzbronione jest bez zastrzeżeń. Zresztą panna Rudecka jest z dobrej rodziny!