Któż się zamyka w ciasne cele,
Kiedy tam czeka nań wesele?
Obsiewać głazy któż ma wolę,
Gdy go tam pulchne czeka pole?
Któż za jądrkami jabłek goni,
Gdy złoty owoc na jabłoni?
Któż w wyrobnictwie chciałby gnić,
Gdy w świat go wzywa głośna wić57?
MĘŻCZYZNA
Twój czyn jaśniejszy był niż słowa...