Gdyś się mocował w mgieł zamęcie,

Wówczas nas wszystkich, mówię święcie,

Starych i młodych, przeszło mrowie,

Jakby nam, widzisz, nasze ciało

Słońce wraz z wichrem przenikało,

Jakby śród naszych, widzisz, ciał

Dzwon wielkanocny głośno grał!...

zniża głos

A teraz biedni my ludkowie,

Samotni, w nędzy znów tej samej,