By mnie zagarnąć w sieci swoje?
MATKA
Synu, o twe się zmysły boję!...
cofa się
Stój! Nie tak blisko! Bo cię złoję
O, tym kosturem
spokojnie Zwykłe dzieje — —
Człowiek z dnia na dzień się starzeje,
Co skok, to bliżej grobu! Jużci,
Niczego dłoń ma nie wypuści,