na dół zeszedł Doktór i stanął w opłotkach

DOKTÓR

Gruchają sobie gołąbeczki

W tym gniazdku skalnym! Do ucieczki,

Widać, daleko.

AGNIESZKA

Czy być może?

Witajże do nas, mój doktorze!

zbiega na dół i otwiera drzwi od ogrodu

DOKTÓR