BRAND

Pół?... Nie!... Przenigdy! Nie, dobytek

Miała na myśli cały, wszystek?!...

MĘŻCZYZNA

Może!... Jam słyszał o połowie,

A mózgu mego jeszcze zdrowie

Nie opuściło — jasny on!

BRAND

chwyta go za ramię

Gdy Bóg nas wezwie przed swój tron,