Pochwycić? Przenigdy, mój bratku!

EJNAR

Agnieszko, motylku mój cudny!

Zwężają się oka mej sieci!

Już mam cię! Już skarb mój najdroższy

Przenigdy z tych ok nie uleci.

AGNIESZKA

Jeżelim ja wiotkim motylkiem,

To niechże mnie powiew uwodzi!

A chwycisz mnie w oko swej siatki,