Życie się moje w grób zagrzebie,

Nie wierzę, abyś zadrwić mógł:

Ksiądz nie opuści mnie, ni Bóg!

odchodzi

AGNIESZKA

trwożliwie

Białe masz lica, zblakłe wargi —

Serce wyrzuca straszne skargi.

BRAND

Każdy mój wyraz rozegrany,