Krew ocieka jeszcze z rany,
Z kości moich szpik wyssany —
Nie powstrzymam się od łez,
Aż nadejdzie złego kres,
Aż się wszystko lepiej złoży...
BRAND
Tak obchodzim dzień ten boży?
AGNIESZKA
Nie! Lecz wybacz! Wspomnij proszę,
Jakie były to rozkosze
Krew ocieka jeszcze z rany,
Z kości moich szpik wyssany —
Nie powstrzymam się od łez,
Aż nadejdzie złego kres,
Aż się wszystko lepiej złoży...
Tak obchodzim dzień ten boży?
Nie! Lecz wybacz! Wspomnij proszę,
Jakie były to rozkosze