A mnie weź ten kielich chęci,
Bym sępowi srogich praw
Kazał chwytać ją za szyję!...
Niechaj słodycz życia pije!
Ja mam siły, męstwo mam,
Pragnę dźwigać tylko sam
Jarzmo wspólne, byle ona
Nie była tak umęczona!
słychać pukanie do drzwi w sieni — wchodzi Wójt