Będą zawsze raju wrota.

Niech się straszny orkan miota,

Niech się rzuca groźnie, srodze,

Mąż nie cofnie się w swej drodze!...

Nie zawoła: Sam ja, sam,

Bliżej stąd do piekła bram!

WÓJT

Cóż ja na to rzeknąć mam?

Ani tak, ani też nie!

Nieraz człek się darmo pnie,