Dom dla wariatów!...

zmienia ton Nie inaczej!

Pókim żyw, kościół ten nie padnie

Rozłączyć się wszak nie tak snadnie122

Z tym, co mamy według prawa —

Mimo twych zabiegów, bratku,

Nie zbędziem się twego spadku!

Niechże na mnie czart nastawa,

Ja, by feniks123, znów odżyję

W łaskach ludu! Niech mnie diabli!