Poprę gadaniem i pisaniem,
Od razu z nią na czysto staniem.
A gdy ominie mnie poparcie
Ze strony głupców, przeotwarcie
Sam się od razu z tym załatwię,
Sam chwycę topór i siekierę,
Ażeby zwalić tę ruderę;
Żonie rozkażę swej i dziatwie;
Niech wszystko robi według sił!
Nie będzie już ten straszak gnił!...