Lepiej nas tam wichr ugości!

Jeno132 strzępek sukienczyny

Dla maleństwa!... Ot, psie syny!

Ten mój starszy w swej podłości

Rodzonemu bratu skradł

Zdarty łachman, stary szmat,

Którym ja ten nędzny płód

Owijała!... Patrz, jak lód

Zimne, sine te nóżęta,

Skóra do cna wiatrem ścięta!