Tak się wyrzekać swej zapłaty,

Potępiać dzieło, w takim trudzie

Wzniesione wielkim!... Prości ludzie

Zadowoleni... Skarga pusta!

Z podziwu świat otwiera usta,

Wspanialszej on nie widział rzeczy!

Nic go z tej wiary nie wyleczy!

A jak szczęśliwy! Więc, do czarta,

Cóż, panie, taka praca warta,

Co mu otwierać pragnie ślepie,