Nieco wielbiący kraj rodzinny,

Którego człek nie zwiedził inny;

Nieco bez głowy, gdy przyrzeka,

Nieco dowcipny, gdy się z lekka

Urżnie i potem płacić musi;

Nigdy go żaden szał nie skusi,

Zawsze jest mierny — w swej przywarze

I w swojej cnocie, tak, jak każe

Dawny obyczaj — same złomy27

I zła i dobra, złom widomy28