Republikańskie; ku swobodzie

Żywi nienawiść, lecz w równości

Wielce smakuje. A zagości

Jakowa równość w tym narodzie,

Jeśli się tego nie wygładzi,

Co się wysuwa nad brzeg kadzi?

I to jest właśnie pański błąd,

Że pan, przybywszy w ten nasz kąt,

Podkreślasz, iż nie to coś warte,

Co wygładzone i utarte,