Nie! Takie bajdy mnie nie służą,

Twój Bóg jest wiewem, mój jest burzą!

Twój Bóg, jak liche źdźbło, się łamie,

A mój potężne ściąga ramię,

Twój Bóg jest ciepły, mój zaś płonie,

Miłość rozsadza jego skronie!

Mój — to Herkules31, krzepki, młody,

A nie właściciel siwej brody.

Mój rzuca gromy wokół siebie,

Kiedy się zjawi na Horebie32,