Jam pszenne ziarno w sicie Pana,
Ty jako plewa z ziem wysiana.
znika
BRAND
patrzy chwilę za nim, naraz wzrok jego się zapala i wyrzuca z siebie te słowa
Ten musiał przyjść, by swymi słowy
Zbawić mnie! Teraz te okowy
Prysły ostatnie! Od tej chwili,
Choćby mi wszyscy grób żłobili,
Będę już sobą!