Którego tutaj nikt nie stworzył,

Ten duch, którego Zbawca wdrożył

Na nowe tory po upadku

W raju. Ten duch to na ostatku

Zarzucił pomost między ciałem

A między Bogiem, tym wspaniałem

Praźródłem rzeczy! Dziś on przecie

Zbladł już i stępiał; jeśli chcecie,

Spowszedniał całkiem, jak ów Bóg,

Który wśród waszych chodzi dróg,