Widzicie, szkoda tyle czasów

Tracić na rzecz daremnych kwasów,

Na spór z przemocą, który zgoła

Zwalczyć i proboszcz nasz nie zdoła!

Niechże się głupiec, gdy tak skory,

Troszczy o cudze, śmieszne spory!

Pan Bóg już sobie sam poradzi —

Twierdzę niełatwo kto rozsadzi!

Więc niech się próżno nikt nie biedzi,

Kiedy we fiordzie tyle śledzi!