BRAND

Tak jest, tak,

Jak ci utarty każe szlak,

Maluj to Bóstwo, daj mu kij

Dziadowski w rękę, ja to boże

Widmo do grobu dzisiaj złożę,

schodzi granią w dół

Ejnar zabiera się, milcząc, w dalszą drogę i patrzy za odchodzącym

AGNIESZKA

stoi chwilę, jak nieprzytomna, potem, zerwawszy się, rozgląda się niespokojnie naokoło siebie i pyta