Stary lekarz, co licznemi

Księgi mądrość swoją sycił,

Trzy słóweczka li pochwycił —

W nich choroby onej siła,

Co szaleństwem cię raziła!

Tych wyrzeczesz się najświęciej,

Te wykreślisz z swej pamięci —

One bowiem źródłem mar tych.

Co cię w swych ramionach zwartych

Tak trzymają — te trzy słowa