W waszym sercu jeszcze cała

Z próśb tych siedmiu waszej wiary

Którą strzaskał orkan szary!

To ostatni jest już szczątek!

On się wcisnął w dusz zakątek...

Ale klątwa na was leży,

Jak mogilny dech nieświeży!

W rzeźwym wietrze tu od lat

Chorągwiany nie drży płat.

chce odejść; z góry pada kamień i, skacząc po perci, pada tuż u jego stóp