Płynie nam w ucho: noc i nocna cisza
Godzą się z słodkim urokiem harmonii...”
Dalej nie mógł sobie przypomnieć, lecz ja pamiętałem, więc kończyłem za niego:
„Usiądź, o miła; patrz, jak przestwór nieba
Gęsto w złociste gwiazdki jest utkany,
A każdy krążek z tych, które tam widzisz,
Bieg odbywając, dołącza pieśń swoją
Do jasnookich chóru cherubinów.
Tak są harmonii pełne czyste duchy;
Tylko my, których duch jest spowinięty