— Kobieta rozkochana w nim szalenie. Domyśl się, co z tego wyniknie, osądź, co Szwarc powinien zrobić?
Wasilkiewicz odparł ze zwykłą rezolutnością:
— Kochać ją także.
— Tak, a dalej?
— Dalej niech sobie sami radzą.
Augustynowicz machnął ręką niecierpliwie.
— Jeszcze jedno pytanie: jakbyś ty skończył z Potkańską?
— Gdybym ją kochał?
— Tak.
— Ożeniłbym się bez namysłu.