— A pilnuj z zewnątrz!
— Nie budzić atamana, bo będzie bieda!
— Nie ma drabiny!
— Przynieść drugą!
— Nie ma nigdzie!
— Skoczyć do chaty, czy tam nie ma?
— O, Lach przeklęty!
— Leźć po węgłach na dach, dachem się przedostać.
— Nie można, bo wystaje i podbity deskami.
— Przynieść spisy. Po spisach tędy wejdziemy. A sobaka1169!... Drabinę wciągnął!