— Im serce nie bije.
A potem, podnosząc oczy na Połanieckiego, spytała:
— Panie Stachu, czy drzewa długo żyją?
— Bardzo długo, niektóre żyją tysiące lat.
— O, to ja chciałabym być drzewem. A mamusia jakie najlepiej lubi?
— Brzozę.
— To ja chciałabym być małą brzózką, a mamusia byłaby dużą i rosłybyśmy razem. A pan Stach chciałby także być brzozą?
— Bylem rósł gdzie niedaleko od małej brzózki.
Litka zaś popatrzyła na niego i, potrząsając trochę smutno główką, rzekła:
— O, nie! ja teraz wiem wszystko. Ja wiem przy kimby pan Stach chciał rosnąć.