Humoreska

Już świt przesiąkły drganiem świateł bladem,

W kielichach kwiatów sennie się przelewa,

Faun jeszcze drzemie, wsparty o pień drzewa,

Rosa mu w włosy świetlny wpięła dyadem.

Wtem elfy, w leśne zadzwoniwszy fiołki,

Gdzie je uśpione rośny dopadł ranek,

Lotny w powietrzu zatoczyły wianek,

Lecąc się suszyć na dębu wierzchołki

I dalej strącać w pustaczej zabawie