Jak szemrze liści rozszalałe morze,
Jakieś się licho rozhukało w borze,
A liście z wiatrem sypią się i sypią...
I znowu cicho... przebudzone burzą
Tajemną... gwiazdy złote oczy mrużą.
Jak szemrze liści rozszalałe morze,
Jakieś się licho rozhukało w borze,
A liście z wiatrem sypią się i sypią...
I znowu cicho... przebudzone burzą
Tajemną... gwiazdy złote oczy mrużą.