Nie zawsze tęcze magicznych kolorów

Wśród welinowej igraszki Amorów

Rozsnuwać będą swe nici;

Oddechu lubej pieśń moja spragniona,

Wszystkie radości i smutki jej łona

Z ust najmilejszych pochwyci.

A gdy pobladną wspomnienia i głoski,

Niech ją te karty w marzenia bez troski

Jak białe żagle powiodą

Przez krajobrazy spełnionych już losów,