Bo cię całej nocy

Z rąk nie wypuścim, aż dzień jako trzeba,

Gwiazdy rozpędzi co do jednej z nieba.

Pieśń III, 25 (Quo me, Bacche, rapis tui...)

Do Bakchusa

Dokąd Bakchu458 pełnego ciebie

mnie porywasz?... Do lasów lub pieczar jakich

pędzę nowym ożywion duchem459?

Gdzież jaskinie usłyszą pomysły moje,

by sławnego Cezara460 chwałę