W cienie ozdobne światło rzucić się opłaci:

Czy myśli kolorytem kreślisz gaj zielony,

Czy Diany152 ołtarze lub dźwięki strumienia,

Co dzwoniąc, szklaną falą na kamień z kamienia

Przebiegają niw polnych kobierzec zielony,

Czy wreszcie siedmiobarwny łuk tęczy chcesz skreślić,

Lecz ozdoby się rodzą, o nich nie trza153 myśleć.

Może oddać potrafisz cyprys rozżalony,

Nad grobami samotnie w żałobie zwieszony?

Lecz cóż po nim, gdy żeglarz, co stracił nadzieję