Pieśń I, 23 (Vitas hinnuleo me similis, Chloe...)
Do Chloe
Jako sarenka pomykasz przede mną,
Co w dzikich górach szuka nadaremno
Zgubionej matki — i trwoży się w duszy,
Gdy wiatr zaszemrze lub kiedy poruszy
Jaszczurka wrzosów różowych gęstwiną...
Dyć1 ja rozedrzeć cię nie chcę, dziewczyno,
Jak luty2 tygrys albo lew z Getuli3.
Przeczże4 się dzierżysz wciąż sukni matuli,