Pieśń III, 26 (Vixi duellis nuper idoneus...)
Do Wenus
Byłem ci niegdyś jak ulał dla dziewek,
W zapasach z nimi nie bez chwały szczerej;
Dziś mój wojenny dawny przyodziewek
I lutnię wieszam w świątyni Wenery1.
Hej! hej! tam złóżcie ów wszelaki statek2:
Pochodnie, łuk mój i drążki, którymi
Drzwi podważałem panieńskich komnatek,
By lube żądze ukoić za nimi.