Kto zaś ducha elegii pierwszy w słowo wcielił,

Dotąd w mgle niepewności zostało, i płonne

Dotąd wszystkie zabiegi — nikt się nie ośmielił

Rozciąć tę tajemniczą ciemności zasłonę.

Archiloch18 krwawe zęby zaostrzył jambu19,

Który się rozchichotał w piekielnej ironii,

I pokumał Erinnią20.

W szaty dytyrambu21

Dla tych, co pieśnią pragną wynucić w harmonii

Bogów chwałę i dumnych zwycięzców igrzyska