I upadek zuchwałych niechybny wystawi.

Szlachetnem zdaniem niechaj wzbudza uniesienie,

Wieszcząc upadek pysznych, skromnych wyniesienie.

Miłym bywał flet dawniej w małem zgromadzeniu,

Dziś chory towarzysza mają w trąby brzmieniu,

Faunowie42, zdaniem mojem, z lasów wywiedzeni

Niech ani zbyt zdziczałe mają obyczaje.

Ni słowa ich niech nazbyt nie będą miejskimi,

Bo to powód do śmieszków i pogardy daje.

I tym, na którym toga uwisła ramieniu,