— Cóż, to twoja pierwsza podróż — przyznała Polinezja. — Z czasem przyzwyczaisz się do życia na morzu.

I sama wróciła na pokład, mrucząc pod dziobem piosenkę:

Znam już Morze Czerwone i Czarne,

Białą Wyspę widziałem nie raz.

Rzekę Żółtą odkryłem ja pierwszy,

Pomarańczową też, w świetle gwiazd.

Kraj zielony znów niknie gdzieś za mną,

Ocean błękitem lśni,

Lecz mam dosyć kolorów, kochana,

A więc wracam, gdzie czekasz mnie ty.