Gorszy jad może w pióro mu się wkradnie.

A kto wie wreszcie, czyli151 nie chciał użyć

Tego sposobu, aby się przysłużyć?”

XXXI

„Piękna przysługa! Paszkwilem152, potwarzą153?”

„Posłuchaj tylko, ojcze Honoracie:

Różne się myśli wierszopisom marzą,

Jeszcze ich trybu154 zupełnie nie znacie.

Bywa częstokroć, gdy się zbyt rozżarzą155,

Że mniej pamiętni156 o sławy utracie,