III

Twój to kunszt zdradny, żeś zacisze święte

Nowym podejściem mieszać13 zamyślała.

Jużeś poczęła14 dzieło przedsięwzięte,

Jużeś na poły15 z twych sztuk korzystała —

Niebo, sług swoich niewinnością tknięte,

Nie dopuściło, byś tryumfowała.

Opowiem, jakeś padła z piekłów16 łona,

Opowiem, jakeś była zwyciężona.

IV