Przecież, ażeby w złości uhamował252,

Miękczył253 zawziętość, zbytek254 jadu słodził.

Już też dzień jasny po zorzach nadchodził.

Pieśń IV

LII

Rzadko się kradzież nada255 kradnącemu,

Choć ją i pięknym nazwiskiem przywdziejem256;

Choćby służyła dobru publicznemu,

Nie oczyści się i tym przywilejem;

Mówmy więc szczerze, mówmy po dawnemu: