Usłyszał, jako autor złego dzieła
Od322 bezbożników na to namówiony,
Jako go zysków nadzieja ujęła;
I nawet o tym został upewniony,
Jakie bezbożność ukaranie wzięła,
Jak w świętej ziemi nie był pogrzebiony323,
Jak panna Anna na rozstajnej drodze
Widziała w ogniu jęczącego srodze.
LXVIII
Szczęściem kur324 zapiał. „Niechże sobie pieje.