Rzekł mu wół: «Cudzy przykład niechaj cię nauczy:
Siebie on, nie nas kocha — żeby zarżnął, tuczy».
Owieczka i pasterz
Strzygąc pasterz owieczkę nad tym się rozwodził,
Jak wiele prac ponosi, żeby jej dogodził.
Że milczała: «Niewdzięczna!» — żwawie122 ją ofuknie123.
Więc rzekła: «Bóg ci zapłać... a z czego te suknie?»
Pan i kotka
«Nie masz prawej124 przyjaźni» — mówiła do pana
Kotka syta połowem i za to głaskana.